„Pastwisko losu” -  pokarm dla ducha - Jerzy Granowski

„Pastwisko losu” - pokarm dla ducha

Jerzy Granowski


Data dodania: 2011-07-08 08:47:30
1824 wyświetleń





A A A

            Wziąłem ze sobą książkę w twardych, czarnych okładkach i udałem się na pastwisko… Zacząłem połykać myśli zaklęte w wiersze, pławić się w grzechu, by w uniesieniu tworzyć nowe dzieła natury, spijać nektar, który wciąga bez reszty. Gubiłem się i odnajdywałem, nie wiedząc co to Bóg, a co Kosmos. Poznawałem zjawiska nadprzyrodzone, dla których nie byłem obojętny, a może to odwrotnie. To pokarm dla ducha, narkotyk, od którego stałem się uzależniony.

Po prostu – "Pastwisko losu".

 

          Czytając poezje Piotra Prokopiaka wrastam we wszechświat myśli i poetyckich uniesień, które całym jestestwem wwiercają się w korę naprężonego do czerwoności mózgu. Pozorna prostota wyrażania siebie i otaczającego świata natury, a jednocześnie precyzja celności myśli, które oddają nas w niewidzialną sieć wiary, skłaniają czytelnika do zrewidowania swojego stosunku do dotychczasowego życia, które wobec boskich sił natury nic nie znaczy. To tylko płomyk, który może zostać zdmuchnięty ziewem znudzonego - naszymi błahymi problemami - Boga.

 

          "Pastwisko losu" to zbiór wspaniałych wierszy, które należy dokładnie pogryźć, przełknąć i przetrawić… Inaczej zostaniemy na rozdrożu, z którego jest wiele dróg do wyboru, ale wszystkie ślepe. Dopiero po przetrawieniu całości i odkryciu wszystkich kart znajdziemy jasną drogę do wieczności poezji, którą oferuje czytelnikowi autor.

 

          Poezja zawarta w książce wydanej w 2009 roku przez Samorządową Agencję Promocji Kultury w Szczecinku wcale nie starzeje się, a wręcz przeciwnie działa na nas jak stare dobre wino i rozgrzewa umysł do działania. Tu przytoczę jedną z miniatur (str.81):

 

* * *

wejść jeszcze raz

po schodach

w drzwi uchylone ciepłem

pogłaskać współczuciem pająki

dmuchnąć roztoczom

w nieforemne uśpienie

wysypać z torby

rękopisy zamyślenia

to dla Pana

to dla Azazela

zaczytać się

trzecim okiem

 

          Polecam wszystkim książkę, do której zapewne powracać będziecie, jak do domu aby trzecim okiem odkrywać nowe zjawiska otaczającej nas rzeczywistości. Całość poezji dopełniają grafiki Wacława Smolenia, fotografie Marcina Wilka i słowo wstępne Magdaleny Szkudlarek.

          Nie wiem czy tę książkę można jeszcze kupić, ale jeśli ktoś będzie miał szczęście na nią trafić – nie pożałuje.

 

 

Piotr Prokopiak (ur. 1973r.) dotychczas wydał cztery tomiki poezji: "Narodzeni z wiatru" (2007r.), "Przedcisze" (2008r.),  "Pastwisko losu" (2009r.) oraz "Homo Hereticus" (2010r.). W 2011r. nakładem wydawnictwa Papierowy Motyl ukazała się jego powieść "Odsypiając przeszłość". Od roku 2008 jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich. Od marca 2011r. pełni funkcję prezesa szczecineckiego oddziału.

 

"Pastwisko losu" – Piotr Prokopiak

Wydawca: SAPiK Szczecinek 2009

Druk: TEMPODRUK Szczecinek

ISBN 978-83-61291-96-1

Jerzy Granowski

Zaloguj się aby dodać komentarz