Słowa rzucone, dźwięczą
W głowie kołaczą
Znam treść, nie znając sensu
Wypowiedziane w gniewie?
Być może zbyt głośno
Któż się spodziewał
Takiej przemowy
Skierowanej do mnie?
Do ciebie? Do niej?
Nikt z adresatów
Nikt też z publiki
Na środku placu stoi pan młody
Młody w istocie
Jeśli chodzi o wiek
I tako wieszczy:
Więc stójże posągu z marmuru!
Nie zwracaj uwagi na krzyki!
Ni wrzaski...
Stój.
I słuchaj.
Słuchaj uważnie!
Do Ciebie jest mowa!
I wszystkich tu wkoło
Śmierć wasza blisko
I bliska wam bliskim
Słychać jej kroki
Słychać jej szepty
Koniec nadchodzi!
Tak.
Końca początek...
I padłszy na twarz
Nie powstał już wcale
Koniec wieszczył
I koniec go spotkał
Bo nic w życiu pewnego
Nic
Poza śmiercią.
|
|
WieszczData dodania: 2011-06-04 22:15:57 |
99 wyświetleń |
||||||
| Ta publikacja brała udział w konkursie pisarskim! | ||||||||
| A A A | ||||||||
|
|
||||||||
Komentarze (0)
Zaloguj się aby dodać komentarz








(4)
(0)
