Julka i Romek - Jerzy Granowski

Julka i Romek

Jerzy Granowski


Data dodania: 2011-05-17 22:51:42
2204 wyświetleń





A A A

Julka i Romek


czekałem pod balkonem jak głupi
Julka spała jeszcze
kamieniami rzucałem w okno
śpiewałem krzyczałem  nie pomagało

wyszła wreszcie rozespana piękna
w białej zwiewnej koszuli bez majtek
oj durna wrzasnąłem skoczę
do Koniakowa i ci kupię stringi

ja ci kupię - usłyszałem
wyskoczył jakiś kapelusznik
i przegnał mnie z podwórka
kijem bejsbolowym

Julka kochasz to wyskakuj z chałupy
zdążyłem krzyknąć mam dobrego 
sikacza: Est! Est!! Est!!!
nie musimy jeszcze umierać

Zaloguj się aby dodać komentarz

Autor: Polka Dodano: 2011-05-18 01:30:27
Brawo Jurku świetny wiersz ,,nie musimy jeszcze umierać,, !!! :)
Autor: Jerzy Granowski Dodano: 2011-05-18 09:31:40
Dziękuję Danielko, a miało to być żartobliwe spostrzeżenie po odwiedzinach dziedzińca Kapuletich w Weronie na początku maja br. Nawet mam zdjęcie przypadkowej pięknej Julii, która wyszła na balkon :)
Autor: Konto usunięte Dodano: 2011-07-29 11:13:21
Gdyby Szekspir żył i tworzył współcześnie, pewnie tak by to właśnie wyglądało :))
Autor: Jerzy Granowski Dodano: 2011-07-29 12:41:48
Pani Joasiu, zapewne by tak było, tylko ten wiersz by nie powstal.
Właśnie zainspirowało mnie miejce, które sfotografowałem w Weronie.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie Jerzy :)
Autor: Zulaalive Dodano: 2011-08-12 16:53:30
Uśmiechnąłem się. Bardzo ładne przerzutnie. Tworzą swoisty klimat. Pozdrawiam Zula.
Autor: Jerzy Granowski Dodano: 2011-08-16 23:07:21
Zula, życzę zdrowia... Dziękuję i pozdrawiam