Nie żal
na wzgórzu dziadek wsparty
o znaleziony kostur
patrzy bladymi oczami przed siebie
o czym myśli i co zamierza
jednak się uśmiecha słysząc
z oddali ostrzegający sygnał parowozu
który z wysiłkiem ciągnie za sobą
sznur wagonów otulonych welonem
czarnego dymu i białej pary
staruszek były maszynista
mocniej zacisnął w dłoni
pomiętą czapkę - pamiątkę z pracy
i ruszył ku przeznaczeniu
teraz z lokomotywami parowymi
nie żal odchodzić
nie żal








(8)
(0)
