To co mnie w XXi wieku przeraża
to zgubione klucze logicznego myślenia
do zwyczajnych normalnością bram
i szyderstwo opętanych pajaców
z klasycznego estetyzmu
kiedy skalpelowa plastyczność
kreuje niechlujną kurę
na rajskiego ptaka
z botoksem "zadanym" w kuper
a boli tylko straszliwie
że w tym sztucznym pięknie
mieszka banalna i gminna dusza
z bełkotem plebejskiej egzaltacji
jak zwykła kwoka pod platynowym stołem
na brylantowych jajach w książęcym pałacu
a tylko poecie coś tu nie gra
i zostaje opluty przez świrów urojenia
a motłoch klaszcze ku radości
prymitywnej kretynow gawiedzi...








(4)
(0)

"tylko poecie coś tu nie gra"
gawiedź się bawi, nie wiedzieć dlaczego :)
Pozdrawiam jerzy