Jerzy Granowski
NA MAŁEJ STACYJCE
stoją ludzie na peronie
pojedynczo i parami
nie chcą wyjeżdżać
pośpieszne tu się nie zatrzymują
tylko dwa osobowe
– połączenie ze światem
rano i wieczorem
na odludziu nawet nadzieja
przejeżdża bez zatrzymania
tylko się uśmiecha i iskrzy
pozostawia marzenia
kolejne oczekiwanie
i jak zwykle
sadzę w oku









(2)
(0)

to chciałabym
no właśnie co ?
Od pierwszego czytania się nie da
ale po przeczytaniu już tak.
Wiersz podoba się, bardzo bardzo bardzo. Pozdrawiam wieczornie Jurku :)
:)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie