Strona główna »

Aktualności

» Wasze recenzje

Literackie komunikaty o trwaniu rzeczywistości

„Literackie komunikaty o trwaniu rzeczywistości” Grzegorza Tokarczyka to zbiór poezji o zabarwieniu filozoficznego spojrzenia na rzeczywistość, która zrodziła się z wnikliwej obserwacji najbliższego otoczenia. Autor w swoich poetyckich przekazach nie daje czytelnikowi gotowej recepty na życie bowiem każdy ma swoją.
Wrażliwość i spostrzegawczość pozwoliła autorowi stworzyć coś co nie pozostanie obojętne wysublimowanemu czytelnikowi. Nie poucza i nie stara się narzucać swoich prawd. One po prostu same w sobie istnieją. Czytając wiersze zawarte w pięciu rozdziałach odkrywamy samych siebie, dziwiąc się często, że jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.
W wierszach wyczuć możemy lęk przed niemocą wpływania na otaczającą rzeczywistość. Cóż z tego, że potrafimy włączyć lub wyłączyć, np. telewizor, ale czy tym samym mamy wpływ na kształtowanie rzeczywistości? Życie się toczy nadal, tym samym nie musimy rezygnować z walki o poprawienie bytu i poddawać się degrengoladzie?
Jak zauważa autor, życie zaczyna się od myśli, mknąc przez poczęcie, rozwój, dojrzałość ku niechybnej śmierci. Pytamy: I co potem? Odpowiedź na to retoryczne pytanie pozostawiam czytelnikom, którzy sięgną po tę wartościową książkę poetycką.
Zaczytując się w poetyckich komunikatach i autorskich przemyśleniach Grzegorza Tokarczyka nie zauważamy, upływającego czasu, który nagle zatrzymuje się na ostatniej stronie książki by zmusić czytelnika do przemyśleń nad swoim jestestwem w trwającej rzeczywistości.
Jerzy Granowski

3 kwietnia 2016 18:39

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poleciło: 1

Hejnał poety - recenzja Tadeusza Liry-Śliwy

Tadeusz Lira-Śliwa
Hejnał poety

Piotr Barański urodził się w 1986 roku. Jest prawnikiem. Mieszka w Warszawie. Wydał kilka książek poetyckich, m.in. debiutancki tomik "Nocne południe"(2015). Wspomnianą książkę otwiera krótki utwór "Credo":Wiersze są słabe. Wiersze w jednego Boga trafiają czasem. Moim zdaniem, wiersze P. Barańskiego są mocne (wartościowe). Autor wypracował własną poetykę; nie epatuje czytelnika turpistycznymi obrazami, ma świadomość, że o doskonałości wiersza decyduje stopień organizacji słów. Bohater tomiku (alter ego poety) nie umie "wymiotować". Dlatego nie robi "w życiu/tak wielu rzeczy"("Kompetencje") P. Barański lubi "igry słowne" (termin Jamesa Joyce`a). Oto charakterystyczny przykład takiej "igry" ("Źródłosłów"):Droga. Ponieważ mnie nie stać. Jednocześnie autor (bohater liryczny) ma świadomość, że poeta stwarza nie słowa, lecz nowe znaczenia słów. Terenem eksploracji poetyckiej jest świat realny i jego metafizyczna nadbudowa. Taką nadbudowę (metafizyczną!) znalazłem m.in. w wierszu "Kolęda": Kłująca noc. Szorstki śnieg. Słychać swój krzyk. Rodzi się. W kolejnych wierszach P. Barański podejmuje próby budowania dystansu z ironii i gry słownej, np. w "Suchym prowiancie": W niebie musi być lepiej niż w kobiecie. Żywię nadzieję. Autor podpisuje się pod zadaniem Witolda Gombrowicza:" Najbardziej niebezpieczną formą Formy jest naturalność"(literacka dygresja: autor "Ferdydurke" nie lubił poetów). Powróćmy jednak do "mowy wiązanej" P. Barańskiego. Jest to poezja intelektualna, aluzyjna, zobiektywizowana (autor nie nazywa wzruszeń, lecz ukazuje ich podmiotowe odpowiedniki), posługująca się ironią, groteską i kontrastem. P. Barański jest "słowiarzem", wyczulonym na gry językowe, humor intelektualny, zmienne kody słów, pokrewieństwa językowe. Zbiór wierszy P. Barańskiego zamyka tytułowy utwór "None południe": Hejnał trzeba było samemu wykrzyczeć. Bardziej się mnożyło, niż przepoławiało. Pewność, że to środek była dopiero przy brzegu. Jeszcze długo po świcie patrzyłem przez ramię. Autor umiejętnie "wykrzyczał" swój hejnał poetyki. Myślę, że "Nocne południe" trafi do umysłów i serc (w tej kolejności!) miłośników poezji

Piotr Barański, "Nocne południe"; wydawca:"mamiko", Nowa Ruda 2015, ss.36

26 marca 2016 00:48

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poleciło: 1

Piosenki poety - recenzja Tadeusza Liry-Śliwy

Tadeusz Lira-Śliwa
Piosenki poety

Piotr Barański (ur. 1986) jest prawnikiem. Mieszka w Warszawie. Wydał kilka książek poetyckich. Za swój trzeci tomik uważa zbiór wierszy pt. "Lekkie piosenki" (2016). Na czwartej stronie okładki wspomnianej książki możemy przeczytać, że autor "grzeszy częstotliwością wydawania książek". P. Barański wie "że to nieładnie, że tak się nie powinno, nie wie czy się poprawi - być może". Poeta kokietuje czytelnika, ponieważ stwierdza w kolejnym zdaniu: "no dobrze, poprawi się". Wiadomo, że w poezji istotna jest wartość tomików, a nie ich ilość. Moim zdaniem, wszystkie dotychczasowe tomiki P. Barańskiego są wartościowe. Podobny rozwój twórczości zaobserwowałem w poezji Izabeli Moniki Bill, która w ciągu pięciu lat wydała pięć rewelacyjnych tomików wierszy, m.in. "Erotyki motoryzacyjne"(2015). Powróćmy jednak do poezji P. Barańskiego. Jakie są "Lekkie piosenki"? W tytułowym wierszu czytamy, że "Lekki piosenki":mogą obciążać sumienie.(Autora.Wykonawcy.Odbiorcy.) Moim zdaniem, wspomniane piosenki nie obciążają sumienia autora. P. Barański wie, że poznanie poetyckie jest poznaniem przez wyobraźnię. Tylko w ramach takiego poznania poeta zdobywa to, co zdaje się łączyć go z każdym twórcą artystycznym. Zdobywa i osiąga - "przedmiot konieczny"(sformułowanie profesora Kazimierza Wyki). Takimi "przedmiotami" mogą być "Ślepe ulice"(wiersz "Moc słabości"), ponieważ:(...)wzrokpomagająodzyskać. Lapidarność to częste zjawisko u poetów intelektualistów. Lapidarny wizjoner - to formuła rzadko osiągana przez poetów, a całkiem przylegająca do liryki P. Barańskiego. Wiersz "Wolne spokoje" składa się z jednego wersu: "Brak gości." Natomiast "Niechciany refren wewnętrzny"(tytuł) ma dwa wersy: "Urodziłem się./To zobowiązuje." Poeta znakomicie kojarzy dalekie, nieoczekiwane zjawiska. Utwory jego wyglądają nieraz jak zalecane przez krytyka Karola Irzykowskiego zniwelowanie popularnego powiedzenia: Co ma piernik do wiatraka? Owszem, kontynuował znany krytyk, ma "wiele wspólnego, bo w wiatraku miele się mąkę, z mąki wypieka - i tak dalej". Takie kojarzenie zjawisk jest szczególnie widoczne w "Piosence o mgle":Kradzież obrazu.W celu tymczasowego użycia.Krótki paraliż.Ciemność taka biała.Mgle, którą widaćrzadko udaje się zabić.Mgła, którą widaćjest niedoskonała. Zbiór wierszy P. Barańskiego zamyka utwór "Tak?". Poeta nie przestaje nas artystycznie "kokietować":Piszę niedobrze? Miało tak być.Jestem epigonem? Miało tak być.Jakie to wszystko jest, wulgaryzm, świadome.Nawet poezja. Moim zdaniem P.Barański pisze dobrze (miało tak być), nie jest epigonem (miało tak być); ma dużą świadomość artystyczną. Polecam czytelnikom i krytykom literackim wartościową książkę "Lekkie piosenki

Piotr Barański, "Lekkie piosenki"; wydawca "mamiko", Nowa Ruda 2016, ss.36

26 marca 2016 00:44

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poleciło: 1

Bohaterowie zawsze przegrywają

Jako autor tego tekstu zapraszam po więcej na www.shortbook.pl

2 marca 2015 22:32

Kafar Dodał:
Kafar

Poetycki nokaut błyskawicy - Piotr Goszczycki

W lipcu br. ukazała się książka Jerzego Granowskiego zatytułowana "Błyskawice dla dobrych ludzi" z poezją haiku

Poetycki nokaut błyskawicy

Błyskawice dla dobrych ludzi to tom poetycki Jerzego Granowskiego. W takim momencie ważne jest, aby każdy autor podnosił sztangę oczekiwań, jakim jest druga pozycja książkowa. O ile debiut Wstaniemy o świcie (Wyd.: Miniatura; Kraków 2011) zrobił na mnie potężne wrażenie, miałem nadzieję, że tym razem błyskawice… okażą się powalające. Nie myliłem się. To był poetycki nokaut.
Gdybym chciał porównać tomik do boksu, wówczas może okazać się, że każdym razem Granowski z precyzją 17 sylab wypowiada się na tematy przestrzeni, pór roku, kobiet – nie stroniąc przy tym od filozofii, kolei czy wszechstronnego żartu. Rozpoczynając cytowanie autora, znajduję przestrogę za pomocą metody chybił-trafił:

przesłanie Niebios
ostrzeżenie przed grzechem
to palec Boży

a następnie kierując się wskazówkami tematycznymi, na które zostały podzielone utwory, trafiam na dział odkrywca. Znajduję tu:

ciekawy świata
przed nim wielka przygoda
Anioł Stróż czuwa

W tym momencie warto zaznaczyć, że każdą parzystą stronę z celnymi haiku zdobi zdjęcie, które jakby zapowiada, bądź odpowiada wskazanym utworom poszybować nieco dalej, nieco wyżej. Oczywiście ma to na celu sprytną wielowymiarowość, ponieważ Granowski wie, że samymi krótkimi utworami może przegadać temat, może wyjść w stronę banału w sposób niedostrzegalny. Granowski przy okazji drugiego tomiku doskonale poznał taktykę, jak w arcydelikatny sposób łamać stereotypy i konwencję. Na stronie internetowej Granowskiego www.poetycka.strefa.pl trafiłem na recenzję tegoż tomiku i nie zgodzę się tu z Izabelą Moniką Bill i Tadeuszem Lira-Śliwą, którzy piszą: „tomik Jerzego Granowskiego zawiera odwieczne przesłania: jak być dobrym człowiekiem, żyć zgodnie z kodeksem moralnym, nie ulegać złudnym wartościom i fałszywym prorokom.” W błyskawicach dla dobrych ludzi nie ma bowiem metod jak nie ulegać złudnym wartościom, nie mówiąc już o fałszywych prorokach. Granowskiego nie obchodzą takie roztrząsania, ponieważ nie jest tom rozliczeń tylko spostrzeżeń, gdzie przyroda nie jedno ma imię:

małe jezioro
nartniki na powierzchni
para w uścisku

Dla człowieka, który w momencie przejścia na emeryturę wydaje skromną pozycję książkową liczy się nie tylko przyroda czy odpoczynek. Znajdziemy tu refleksję z nad jezior ale i także kilka ciekawych metafor odnośnie kolei:

w leśnych odstępach
dyszy wąskotorówka
sarenka patrzy

czy dostrzegając niebezpieczeństwo na przejazdach kolejowych Granowski trafnie zauważa:
łoskot żelastwa
krzyż świętego Andrzeja
zmiażdżone auto

Taka filozofia to nic innego jak poetycki boks. Nie jest bowiem łatwo, za pomocą 17 sylab wypowiedzieć wojnę, a co już innego wygrać pojedynek. Tom ten, to jednoznaczny poetycki nokaut, który czytelnik może doznać za każdym razem. Często spotykam się z utworami, w których roi się od metafor, gdzie utwór nazwany szumnie wierszem ciągnie się w nieskończoność. W przypadku Granowskiego, ta dyscyplina poetycka wymusza konsekwencję. Gdyby w tomie nie byłoby fotografii, błyskawice… znacząco straciły by na sile, a czytelnik mógłby mieć przesyt poszczególnych utworów. Tadeusz Józef Maryniak (pseud. Tamar) często publikuje bardzo krótkie formy literackie począwszy od sentencji, haiku poprzez aforyzmy aż do znudzenia… Wśród prawie 40 pozycji książkowych bardzo trudno trafić na oryginalność, a cała twórczość Maryniaka zlewa się w jedność, czego nie można powiedzieć o Granowskim. On, aby trafnie zilustrować każdą parzystą stronę poprosił kilka osób o cenne fotografie, które są jak grzmoty przy błyskawicach. Tylko w ten sposób łamiąc konwencje tradycyjnego boksu (czy burzy) można trafnie rozwijać temat i poetycko (bez błądzenia) trafiać do serc czytelników. Tytułową błyskawicą, która zdobi okładkę tomu jest przepiękny motyl oznaczający piękność, kruchość i prawdę, że wszystko co piękne, szybko się kończy. Drugi tom poetycki Jerzego Granowskiego to przecież Błyskawice dla dobrych ludzi, które ja polecam każdemu.

Piotr Goszczycki

Jerzy Granowski Błyskawice dla dobrych ludzi. Wyd. Studio Małych Form Graficznych, Katowice 2014

24 sierpnia 2014 23:33

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poleciło: 1

Nowe Niemcy rok 1933-39

Jest to pierwsza część książki przedstawiająca powstanie nowych Niemiec po dojściu Nazistów do władzy.
Zawiera też relacje ludzi po przejęciu władzy przez Narodowych Socjalistów.

21 maja 2014 19:12

slawo Dodał:
slawo

Poleciło: 1

Antychrzescijanin

Pusto

11 grudnia 2013 10:43

mad83 Dodał:
mad83

JANA KAZIMIERZA WAZY WIĘZIENIE WE FRANCYI TOM I

Czy kiedykolwiek będzie można pobrać darmowe e-booki z tego serwisu ?

7 listopada 2013 12:55

JuRycho Dodał:
JuRycho

KSIĄŻĘTA NIEŚWIECCY

Czy kiedykolwiek będzie można pobrać darmowe e-booki z tego serwisu ?

7 listopada 2013 12:51

JuRycho Dodał:
JuRycho

Baśnie

Klikam na "pobierz e-booka" i ... mam pustą stronę, a "Baśnie" poleciały w kosmos.

1 listopada 2013 08:38

JuRycho Dodał:
JuRycho