Literacki rajd koleją - "Doba na Mazowszu" _Piotra Goszczyckiego

Literacki rajd koleją

W ramach Dalekobieżnej serii wydawniczej grupy poetyckiej WARS pojawiła się oczekiwana przez czytelników nowa książka Piotra Goszczyckiego zatytułowana „Doba na Mazowszu”.



Nie wiem czy ktoś, będąc na miejscu Piotra Goszczyckiego, odważyłby się przejechać pociągami w ciągu doby 1001 km po województwie mazowieckim i na dodatek w trakcie podróży napisać książkę.



Podczas naszego spotkania Piotr pochwalił się swoim zamiarem, jednak nie wierzyłem, że odważy się na takie szaleństwo. Z wszelkimi detalami opracował marszrutę i zaopatrzony w całodobowy bilet za 30 zł wyruszył na kolejowy szlak szukać przygody. Taka podróż to wyzwanie nawet dla wytrawnego turysty, ponieważ najbardziej misternie utkany i przygotowany plan zawsze może zostać zburzony przez nieprzewidziane zdarzenia. Co robić podczas dwudziestoczterogodzinnej podróży? Piotr udowodnił, że można spać, czytać, rozmawiać, obserwować, bać się, podziwiać, cieszyć i opisać.

O tym, że przedsięwzięcie powiodło się, świadczy niniejsza książka, której akcja rozpoczyna się na dworcu Warszawa. Już na początku podróży przysiadła się do niego „Wena”, która spowodowała, że powstał tryptyk „Traktat stacyjny” – trzy refleksyjne wiersze o dworcu Warszawa Wileńska.


(…) „Wiele się zmieniło // bazar zniknął, kupcy odeszli / przestałem już tędy jeździć / po miłość następnej stacji // nie było nikogo / kto potrafiłby pocieszyć / nagłą zmianę wieków / kto dostrzegał mentalność / szybkich hot-dogów / zepsutych jajek, zakazanych spodni / rozdartych panienek” (…)

(…)”Stację całkowicie zabudowano // powstał betonowy market / z tysiącami drogich rzeczy / z milionem niepotrzebnych spraw / i jedną ciasną kolejką po bilety” (…)



Nad ranem na dworcu Wschodnim kawa z automatu sprzyjała kolejnym podróżniczym refleksjom. Widziane z okna pociągu przyrdzewiałe stare samochody na złomowisku pobudzały wyobraźnię, np. co może łączyć złomowisko aut z kolejkami wąskotorowymi? Chyba umieranie… Piotr tęskni do takiej podróży, gdzie z pociągu widać sielski pejzaż, pasące się krowy i czuć zapach łąk.


W podróży często mamy czas na przemyślenia, a nawet na pisanie zaległych listów. Taki właśnie list po dwudziestu latach pisze do swojej śp. Mamy. List piękny i byłoby grzechem z mojej strony przytaczać jakikolwiek jego fragment. Trzeba go po prostu przeczytać w skupieniu, jednym tchem.


Piotr Goszczycki w swojej książce opisuje nie tylko historie podróży. Sięga głębiej w duszę i odkrywa, co raz to inne karty, które bez reszty wciągają czytelnika w tę niezwykłą podróż po Mazowszu.


Wracając z przygranicznej stacji Czeremcha, przypomina sobie, krótkie cytaty utworów znanych poetów, m.in.: Adama Ziemianina - „Pociągi parowe”, Jana Błyszczaka - „Zegar”, Józefa Barana - „Ballada o pociągach”, czy Edwarda Stachury - „Dwa hotele”.

Podróż autora nie była monotonna i nużąca, ponieważ w Radomiu jego droga skrzyżowała się z drogą grupy teatralnej „Zielony Pociąg”, która w pociągu oczekującym na wyjazd przedstawiła sztukę pod tytułem „Daleko stąd”.



Książka jest ciągiem zdarzeń i nieprzewidzianych zwrotów akcji to tak jak jazda pociągów powracających i odjeżdżających w różnych kierunkach. Dużo w niej spostrzeżeń, refleksji, propozycji i przemyśleń. Jadąc od stacji do stacji, czy też oczekując w poczekalniach i barach dworcowych na kolejne połączenie, stworzył niepowtarzalny zbiór


Podobnie jak na kolejowej sieci kursują przeróżne pociągi, tak u Piotra zauważamy, że każdy rozdział to istna żonglerka form literackich, gdzie począwszy od oczywistej kroniki podróży, trafiamy na wiersz religijny, list, fragment kryminału, a nawet na opis niuansów zmieniania sieci kolejowej Mazowsza przed I wojną światową. Jeśli dołączyć do tego fotografie i za sprawą fragmentu dramatu przenieść akcję z pociągu na deski teatru odniesiemy wrażenie, że autor manewruje czasem, albo się zatrzymuje, cofa to znów mknie szybko do przodu. W swojej literackiej przygodzie potrafił również znaleźć czas na przeprowadzenie wywiadu z mieszkanką Piaseczna. Nie obcy jest mu także sondaż na temat śmierci, czy próba przedstawienia audycji radiowej z 1937 roku.


Czytając tą bogatą w treść książkę nie wydaje się nam, że akcja dzieje się w dwudziestu czterech godzinach, lecz w przeciągu 150 lat. Ta różnorodność czasowa i twórcza ma jednak przemyślany ciąg logiczny. Myślę, że to dobrze, ponieważ interesującą, sprawnie napisaną książkę, pt. „Doba na Mazowszu” możemy zabrać w podróż i przeczytać.

Jerzy Granowski



„Doba na Mazowszu” – Piotr Goszczycki
Redakcja – Gustaw Ostaszewski,
Fotografie – Katarzyna Łukasik i Tomasz Jeżewski,
Obrazy – Marta Zamarska,
Słowo wstępne – Jerzy Granowski
Korekta – Grażyna Cebo-Więcek,
Wydawnictwo Komograf Warszawa 2012
ISBN 978-83-62769-34-6

rozwiń

20 luty 2012 19:42

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poetyka Liliany Prokopiak - "Wczoraj umarła ostatnia topola"

Poetyka Liliany Prokopiak

„Wczoraj umarła ostatnia topola” taki tytuł nosi debiutancki tomik poezji Liliany Prokopiak. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dlaczego? Otóż, spodziewając się czegoś prozaicznego, ot znowu ktoś wyciął drzewo, wpadłem w sidła zastawione przez autorkę. Wnikliwa obserwacja życia minionego, poczętego, bieżącego i zanikającego, z wykorzystaniem prostych środków stylistycznych, z wiersza na wiersz pobudzała moją wyobraźnię i ciekawość.
Książka podzielona na trzy cykle: „Świta”, „Rodzinnie” i „O niej jeszcze trochę” tworzy skondensowaną kompozycję. Przemijanie to dominujący temat, który krzyżuje się ze wspomnieniami i strachem przed przyszłością. Przykładem może być wiersz ”Schyłek”, gdzie nieobojętna dla autorki jest waląca się chałupa, przewrócony płot, nawet …/ konająca ławeczka /... i zniedołężniała staruszka, krzątająca się w obejściu to codziennie mijany, a zwykle niezauważany obraz.
Duży wpływ na poetkę musiała wywrzeć martyrologia narodu żydowskiego, o czym świadczy miniatura „Całopalenie niedokończone”. Wiersz krótki, a jakże wymowny:

„Całopalenie niedokończone”

małe policzki nie poczują
ciepła matczynej skóry
uszy nie usłyszą – kochanie
dłonie nie dotkną
długich pejsów taty
nadpalone ciało
ciąży
oskarżeniem
pokoleń

Kolejny wiersz, który zwrócił moją uwagę to „Okulary”. Ten także nawiązuje do dramatu ludzkiego i kojarzy się z polem, po byłym obozie zagłady, o którym czas nie pozwala zapomnieć: …/ ogień wciąż płonie / rozgrzebany popiół duszy / nie pozwala zgasnąć / zostały okulary/.
Wiele wierszy poświeconych jest jesieni życia ludzkiego, które broni się próbując zatrzymać uciekający czas, lecz nadaremnie. Pozostają wspomnienia i utarte ścieżki: …/starzy mężczyźni / marzą przemierzając / wydeptaną ścieżkę / z domu do śmietnika / i z powrotem/…

Nie brakuje także tematów społecznie drażliwych, w których pojawia się niedola ludzi bezdomnych: / nigdy nie jaśniejące piwnice / skrywają aromat tysięcznego pokolenia / pleśń i zapach / umierających ziemniaków/ przenika / pozostałość niemytego ciała /…(Zamysł).
Wśród poetyckiego arsenału środków wyrazu przenikają się wzajemnie szczególne zjawiska młodości i starości, nocy i dni, świętych i kurtyzan. Odkrywamy nową, acz nie obcą nam codzienność życia: urok lasów i pól, miejskich chodników, przydrożnych latarń, kościołów, domów, piwnic, burdeli i dźwięków dobiegających zza cienkich ścian.

Poetka, matka dwóch synów, w swojej twórczości nie zapomina o rodzinie swojej i tej z sąsiedztwa. Potrafi wczuć się w rolę wiernej, dbającej o dom i… zdradzanej żony. Piękny wiersz zatytułowany „Kochanie” jest tego dowodem: …/ przeliczam kolejne ziarna / w kaszce czy prawidłowo wcisnęłam / w butelkę kalorii spodnie prasują się /… Dalej, wyczuwając podświadomie zdradę prosi partnera: …/ powiedz jej że nie powinna / ciskać piorunów w moją głowę / bez niej wiem że moja wartość / teraz to moje dzieci ale jak /… Niewierny mąż stara się załagodzić nieznośną sytuację, obsypuje kobietę prezentami jednak ona pozostawia Bogu ocenę grzesznego postępku: …/ studzisz mój zapał przecież Bóg wszystko widzi /.

Strofy kolejnych utworów uzmysławiają, że to my jesteśmy podmiotem lirycznym i to nasze życie. Myśli kołują jak karuzela objazdowego lunaparku. Odżywają na nowo wspomnienia o dziadkach, rodzicach, teściach i jak w filmie przesuwają się przed naszymi oczami piękne kadry domu rodzinnego.

Z zainteresowaniem przeczytałem wiersze „My-śl I” i „My-śl II”, gdzie pierwsza sylaba tytułu wyraźnie sugeruje o kogo chodzi. Spodziewając się, że po obróceniu kartki trafię na „trójkę”, pojawił się ponownie wiersz „My-śl II” (nie wiem czy to zamysł poetki, czy gapiostwo redaktora, gdyż w spisie widnieje „My-śl III”). W tym przypadku powtórzony wiersz odebrałem jakby przypieczętowanie i podkreślenie ważności poruszanego tematu …/ podszewkę ducha przy braku słowa – tato / odnaleźć ciężko ślad matki /. Mimo, że strofy kryją swego rodzaju skargę to czuje się ogrom miłości do rodziców.

Ostatni cykl „O niej jeszcze trochę” to swego rodzaju refleksje nad upływającym czasem. Respekt przed jesienią życia, a jednocześnie ciekawość tajemniczej przyszłości. Całość oscyluje wokół macierzyństwa, gdzie liryczna bohaterka raz jest dzieciątkiem w bucikach, raz dojrzałą kobietą, a czasem staruszką.: / jedną nogą utknęłam w młodości / małe buciki wołają zza pieca / … / czas upływa cieniem duszy / najlepsza ta chwila kiedy słyszę / słowa mama /. (wiersz bez tytułu).
Poetyka Liliany ciągle odkrywa przed nami nowe tajemnicze doznania, które pozostawiają rysę na rozkwitających kobiecych duszach, które dojrzewają wraz z upływem czasu. Przyszłość to zagadka i budzące się wątpliwości, a przeszłość to życiowe doświadczenie.
Liliana Prokopiak starała się unikać pisania wprost o śmierci, jednak nie do końca to jej się udaje: …/ o śmierci nie piszę / moja natura nie pozwala jednak / zachwycać się Fijołkami / dla mnie nie ma żółci / jest szarość / bliżej mi do Sylwii Plath /...(wiersz bez tytułu)
Także wiersz „Jeszcze raz”, z którego zapożyczono tytuł książki, tchnie śmiercią: …/ słyszę szum / konających za oknem / … / wczoraj umarła kolejna topola /…

Książka „Wczoraj umarła kolejna topola” to zbiór wspaniałej, sprawnie napisanej poezji i jak zauważa redaktor książki i autor posłowia Wiesław Stanisław Ciesielski: … Tomik porusza najważniejsze ludzkie dylematy, bliski jest Sylwii Plath, lecz również poezji Anny Achmatowej…

Doświadczenie i bogata wyobraźnia twórcza Liliany Prokopiak pozwala czytelnikowi obcować z wartościową liryką refleksyjno-poznawczą, do przeczytania której gorąco zachęcam.

Jerzy Granowski
______________________________________________
„Wczoraj umarła kolejna topola” – Liliana Prokopiak
Wydawca: SAPiK Szczecinek 2009
Redaktor: Wiesław Stanisław Ciesielski
Okładka miękka, stron 74
Ilustracje: reprodukcje obrazów Tadeusza Drozdowskiego
ISBN 978-83-61291-07-7
_______________________________________________

Liliana Prokopiak
Urodzona w 1984 r. w Szczecinku. Swoje wiersze publikowała w Brulionie Literackim „Ślad”, Kwartalniku Artystyczno-Naukowym „ZNAJ” oraz w licznych almanachach poetyckich Stowarzyszenia Kołobrzeskich Poetów czy Szczecineckiego Klubu Poetyckiego „OPAL”, którego jest członkiem. Dwukrotna laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Malowanie Słowem”. Jeden z wierszy poetki został ogłoszony „Wierszem Miesiąca” na portalu Związku Literatów Polskich.

rozwiń

20 luty 2012 19:23

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Przedsprzedaż książki „Putin. Człowiek bez twarzy”

Już teraz możecie zamówić najodważniejszą książkę o prezydencie Rosji pt. „Putin. Człowiek bez twarzy”. Światową premierę książka będzie miała 1 marca 2012 r.

Światowa premiera najodważniejszej książki o prezydencie Rosji.

„Putin. Człowiek bez twarzy” to opowieść równie niezwykła, jak zaskakująca kariera Władimira Władimirowicza Putina – pozbawionego błyskotliwych talentów funkcjonariusza KGB niskiej rangi, który został prezydentem Rosji i niemal błyskawicznie zlikwidował dorobek demokratycznych przemian, sprawiając, że kraj ponownie stał się zagrożeniem dla świata i swoich własnych obywateli. Wyniesiony na stanowisko przez otoczenie chorego i w szybkim tempie tracącego popularność Borysa Jelcyna, Putin wydawał się idealnym kandydatem na marionetkowego prezydenta, posłusznego we wszystkim oligarchom. Jednak reżyserzy tego spektaklu grubo się pomylili. Zyskawszy stanowisko, Putin niespodziewanie pokazał swoją drugą twarz: nieustępliwego i łatwo zdobywającego popularność polityka, który zamierza stawiać światu własne warunki. Przejął kontrolę nad mediami, rozprawił się z przeciwnikami politycznymi (którzy skończyli na wygnaniu albo w grobie) i zniszczył jeszcze nieokrzepły system wyborczy, koncentrując całą władzę w rękach swoich zwolenników.

Czytaj więcej na:
http://ksiegarnia.proszynski.pl/product,62271

rozwiń

18 luty 2012 16:37

Tytus Dodał:
Tytus

Refleksyjnie o książce „Opowieści po życiu” – Marty Gracz

Życie doczesne, czy pozagrobowe, gdzie leży granica przejścia? A może to właśnie nasze życie jest lustrzanym odbiciem tego prawdziwego, spełnionego? Każdy z nas zastanawia się nad śmiercią i co następuje po niej. Czy jest to tylko pozorna granica przejścia w inne wcielenia, w inny wymiar czasoprzestrzeni? Czy będzie nam lepiej, czy też gorzej? Czy znajdziemy się w Niebie, Piekle czy w Czyśćcu. Co będzie się dziać z naszą Duszą?
Nie znamy odpowiedzi i tym bardziej zżera nas ciekawość, i chęć poznania nierozwiązywalnej tajemnicy. Nikt, nawet ci, którzy jedną nogą byli u bram św. Piotra i powrócili do żywych, najczęściej wybudzani z klinicznej śmierci, do końca nie wiedzieli, co przeżyli. Twierdzili, że widzieli światełko w tunelu, świetlistą drogę, Boga, Anioła, czy bramę niebios.
Marta Gracz w swojej autorskiej przedmowie w książce „Opowieści po życiu” zauważa: „To, że umieramy jest pewne, jednak życie po śmierci pozostaje wielką niewiadomą. Pytania o istnieniu życia po życiu nurtują ludzkość do tego stopnia, że prześciga się w eksperymentach, dzięki którym mogłaby znaleźć jednoznaczne i racjonalne dowody istnienia życia pozagrobowego: EVP, seanse spirytystyczne, „ważenie” duszy czy fotografie, na których ktoś lub coś uwieczniło tajemnicze postacie...”
Pisarka nie przeżyła nic takiego, co przybliżałoby ją ku tajemniczym boskim blaskom… Opowiadania oscylujące na granicy science fiction nie odpowiadają czytelnikowi na żadne pytania. Jej autorska wizja życia pozagrobowego pobudza tylko naszą wyobraźnię. Nie wie Ona jak wygląda „tamten świat”, ale wierzy w to, że życie wieczne istnieje i jest konsekwencją tego wszystkiego, co robimy tu i teraz.
Bohaterowie „Opowieści po życiu” doznają szczególnych, niezrozumiałych i niepojętych dla przeciętnego człowieka zjawisk… Czy oni żyją, umarli, śnią, co czują dowiemy się czytając książkę.
Zapewniam, że czytelnik, odcinając się od otoczenia, jednym tchem połknie akapit za akapitem, by nagle odkryć stronę z napisem koniec. Czekając na kolejną książkę Marty Gracz z czystym sumieniem polecam te sprawnie napisane opowiadania.
Jerzy Granowski
_______________________________
„Opowieści po życiu” – Marta Gracz
Wydawnictwo Mart-Gra Rybnik 2012
Korekta: Wiesława Barbara Jendrzejewska
Ilustracja okładki: Dante i Wergiliusz u bram piekła – W. Blake
ISBN 978-83-934435-1-2

Marta Gracz – (wł. Wiesława Lampert-Szczyra). Autorka tomików poetyckich „Marionetki” (2009), „Apokalipsa” (2011), opowiadań „Opowieści po życiu”(2012). Redaktorka i autorka wstępu almanachu poetyckiego „Myśli w słowach zapisane” (2010/11). Jest autorką słowa wstępnego do tomików poetki Hani Goszyc „Z szuflady wyjęte” (2011), „Gdy Anioły zrzucają aureole” (2012). Jej wiersze znalazły się w antologiach: „21 w skali Beauforta” (2011), „W kadrach poezji… myśli zebrane” (2007), „Bezsenność nocy czerwcowych” (2007) oraz „Szeptem o miłości” (2008).

rozwiń

17 luty 2012 12:38

Jerzy Granowski Dodał:
Jerzy Gran..

Poleciło: 3

Zwycięskie Tajne Komplety. Tytuł Najpiękniejszej Księgarni przyznany!

"Znamy już zwycięzcę Plebiscytu na Najpiękniejszą Księgarnię zorganizowanego wspólnie przez OSDW Azymut oraz portal lubimyczytac.pl. Plebiscyt zakończył się w sobotę (11 lutego) na stronie www.lubimyczytac.pl/ksiegarnie. Miano Najpiękniejszej Księgarni, dzięki głosom internautów, zdobyły Tajne Komplety z Wrocławia!" - czytamy na www.azymut.pl.
Tajne Komplety - księgarnia prowadzona przez Fundację na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, mieści się przy wrocławskim rynku.
Na czytelników czeka tam wyselekcjonowana, najlepsza literatura, pyszna kawa i bogactwo kulturalnych wydarzeń - paneli dyskusyjnych, spotkań autorskich i kameralnych koncertów.

Czytaj dalej na:
http://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/zwycieskie-tajne-komplety_29750.html

oraz na
www.azymut.pl

rozwiń

16 luty 2012 10:45

Tytus Dodał:
Tytus

Poleciło: 2

Internauci wybrali a jurorzy wyróżnili najlepsze książki historyczne jesieni!

3 listopada, podczas Targów Książki w Krakowie zostały ogłoszone nominacje internautów w jesiennej edycji konkursu i plebiscytu „Historia zebrana”. Już teraz wybrano najlepsze książki w poszczególnych kategoriach. Miło nam poinformować, że w tym prestiżowym konkursie znalazły się dwie książki Impulsu - Wydawcy gorszego Boga oraz Różne oblicza harcerstwa!



- John Maxwell Coetzee pisał, że Historia nabiera życia dopiero wtedy, gdy stwarzamy dla niej miejsce we własnej świadomości (…), a dzięki „Historii zebranej” ma szansę właśnie zaistnieć, podobnie jak książki historyczne, wydane w języku polskim – podkreślał Sławomir Krempa, redaktor naczelny wortalu Granice.pl Na stronie internetowej konkursu – http://historiazebrana.pl/ – możemy już znaleźć pełną listę nominowanych tytułów. Wszyscy internauci, którzy oddali swój głos w plebiscycie, mają szansę wygrać zestawy atrakcyjnych nagród książkowych.



Organizatorami akcji są portal historyczny Histmag.org oraz wortal literacki Granice.pl. Czym byłby jednak konkurs bez patronów? Wśród popularyzatorów historii i książek jej poświęconej znajdziemy Polskie Towarzystwo Historyczne, „Tygodnik Powszechny”, redakcje pism „Archeologia żywa” oraz „Odkrywca” i portal dlastudenta.pl. Inicjatywę wspiera także Polski Związek Bibliotek.

Czytaj dalej na:
http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=aktualnosci&id=448

rozwiń

16 luty 2012 08:59

Tytus Dodał:
Tytus

Poleciło: 1

Radio nakanapie.fm pełne audiobooków. Za darmo i legalnie!

"Nie ściągaj nielegalnie audiobooków z sieci – teraz masz szansę posłuchać ich legalnie i to za darmo!" - informuje serwis nakanapie.pl, który uruchomił radio pozwalające słuchać pełnych wersji audiobooków (za darmo i legalnie!). Radio zostało uruchomione pod adresem internetowym http://radio.nakanapie.pl.

„To dla serwisu nakanapie.pl oraz jego użytkowników wielki dzień – właśnie otrzymali oni możliwość odsłuchania pełnych audiobooków podzielonych na odcinki, które będą emitowane dzień po dniu, co stanowi innowacyjną formę promocji książki mówionej. Radia słuchać można zarówno z komputera, jak i telefonów komórkowych. W przypadku gdy dany emitowany we fragmentach audiobook przypadnie użytkownikowi do gustu, może go kupić jednym kliknięciem przechodząc do sklepu” – przekonuje Przemysław Komorowski, community manager w nakanapie.pl.
Dodatkową innowacją radia jest fakt, że zostało ono przygotowane w formie tzw. widgetu – wklejki, którą użytkownicy, na przykład właściciele innych serwisów internetowych oraz blogerzy, mogą zamieścić w łatwy sposób na swoich stronach, zwiększając tym samym zasięg medium.

Czytaj dalej na:
http://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/radio-nakanapie-fm-pelne-audiobookow_29731.html

rozwiń

16 luty 2012 07:04

Tytus Dodał:
Tytus

Poleciło: 1

Eric-Emmanuel Schmitt przyjeżdża do Polski na premierę "Kobiety w lustrze"

21 lutego o godz. 18 zapraszamy na spotkanie z Erickiem-Emmanuelem Schmittem, które odbędzie się w salonie Empik Megastore w Warszawie (ul. Marszałkowska 116/122). Na drugie spotkanie zapraszamy 22 lutego o godz. 17 do Biblioteki Śląskiej w Katowicach (Plac Rady Europy 1). Wstęp wolny na obydwa spotkania!

Czytaj więcej na:
http://www.znak.com.pl/wydarzenie,nazwa,1410,tytul,Eric-Emmanuel%20Schmitt%20przyje%C5%BCd%C5%BCa%20do%20Polski%20na%20premier%C4%99%20Kobiety%20w%20lustrze!

Miejsce: Warszawa, Marszałkowska 116/122

Kiedy: 21 luty 2012 18:00

rozwiń

15 luty 2012 21:07

Tytus Dodał:
Tytus

Poleciło: 1

Najważniejsze wydarzenie literackie 2012 roku! Premiera "Tajnego dziennika" Mirona Białoszewskiego.

We wtorek 28 lutego w Teatrze Nowym w Łodzi (ul. Zachodnia 93) odbędzie się premiera książki Tajny dziennik Mirona Białoszewskiego. Gośćmi spotkania będą Tadeusz Sobolewski oraz Adam Poprawa. Prowadzenie - Maciej Robert. Spotkanie odbędzie się w ramach cyklu „Mała Literacka”. Zapraszamy o godz. 19.

Źródło:
http://www.znak.com.pl/wydarzenie,nazwa,1407,tytul,Premiera%20%22Tajnego%20dziennika%22%20Mirona%20Bia%C5%82oszewskiego

Miejsce: Łódź, Teatr Nowy, ul, Zadchodnia 93

Kiedy: 28 luty 2012 19:00

rozwiń

15 luty 2012 18:55

Tytus Dodał:
Tytus

Poleciło: 1

Stanisław Mossakowski: "Tylman z Gameren (1632-1706). Twórczość architektoniczna w Polsce"

Nowa, uzupełniona edycja monografii poświęconej jednemu z najwybitniejszych architektów działających w Polsce – Tylmanowi z Gameren (1632-1706) – stanowi całościowe ujęcie jego życia i twórczości. Czynny przez blisko czterdzieści lat architekt pracował głównie na zlecenie dworu królewskiego i polskich rodzin magnackich, był ściśle związany ze Stanisławem Herakliuszem Lubomirskim. Pozostawił po sobie projekty licznych dworów, willi i pałaców, budowli sakralnych, założeń urbanistycznych, a także dekoracji i wyposażenia wnętrz, których realizacje w dużej części przetrwały do dziś. Wśród jego dzieł warto wymienić choćby pałac Lubomirskich w Puławach, pałac Krasińskich w Warszawie czy kościół Sakramentek przy Rynku Nowego Miasta. Tom wskazuje na źródła inspiracji twórcy, przybliża nam kolejne etapy powstawania jego projektów, będących syntezą jego rozległej wiedzy, znajomości wybitnych budowli i dzieł sztuki, wpływu polskiej tradycji, wzbogaconych o jego własne, nowatorskie rozwiązania.

Czytaj dalej na:
http://www.dig.pl/index.php?s=karta&id=941

rozwiń

15 luty 2012 16:39

Tytus Dodał:
Tytus